16 lutego (poniedziałek) już od rana wiadomo było, że to nie będzie zwykły dzień. Szatnia zamieniła się w kolorową krainę pełną serpentyn, balonów i błyszczących ozdób. Na balu pojawiły się książeczki urocze tygryski, motylki, misie i bardzo dużo policjantów, którzy pilnowali poczęstunek przy stole pełnym słodkości. Zabawę rozpoczęliśmy tanecznym szaleństwem, były podskoki, obroty i tańce przy skocznej muzyce. W konkursie gorące krzesła emocje sięgnęły sufitu, a podczas tańca z balonami kilka z nich przeżyło test wytrzymałości. Po tańcach przyszedł czas na słodki poczęstunek przygotowany przez rodziców. Bal był tak udany, że po jego zakończeniu można było zobaczyć zmęczonych ale szczęśliwych przebierańców.